ďťż

Młodzieńcze zapalenie kości

photo



uncanny - 03-06-2008 10:38
Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenie w leczeniu młodzieńczego zapalenia kości? Moja sunia ma 8 miesięcy i stwierdzono u niej początek zapalenia. Co może być jego przyczyną?

Może wiecie jakie są najlepsze sposoby leczenia???
Bardzo proszę o radę.



cyganka - 03-07-2008 18:52
doswiadczenia nie mam, ale z tego co kojarze to sie spokojnie leczy . Podaje sie lek chyba antybiotyk i powinno byc ok.



Aziza - 14-07-2008 23:20
Młodzieńcze zapalenie kości zostało rozpoznane u dwóch moich suczek gdy miały 7 miesięcy. Jak powiedział mi wet - z czasem z tego wyrosną... i przepisał niesterydowy lek przeciwzapalny, który podaję gdy jest nawrót.
Należy pamiętać, że choroby tej nie wywołuje wirus więc antybiotyki nie skutkują.
Jedna z suczek już chyba z choróbska wyrosła (nie było ataku od 5 miesięcy!), za to druga - Aza ma nawroty choroby co jakiś czas.
Co mogę poradzić? - tylko cierpliwość... i obserwacja psiaka.
Aza ma różne nawroty: niekiedy choróbsko przechodzi samo po 2-3 dniach, jak nie przejdzie to podaję tabelki przez kilka dni (czas bólu łapek + 3 dni). Choroba objęła trzy łapki, a w zależności od nawrotu boli jedna lub dwie.
I ciągle cierpliwie czekam aż sunia przestanie rosnąć...



coelestistaurus - 16-07-2008 09:10
Przyczyną młodzieńczego zapalenia jest niedobór Ca i nadmiar P we krwi.
Radzę zrobić to podstawowe badanie i będzie wtedy odpowiedź, czy to na pewno to.
U mnie młodzieńcze zapalenie zdarzyło się u starszego psa w wieku 9 miesięcy. Dostał miesięczną tanią kurację: alugastrin (skutkiem ubocznym stosowania tego leku jest wiązanie fosforu we krwi - wapń nie jest wypłukiwany) oraz vigantoletten w tabletkach (niestety z tego co wiem, teraz jest tylko w kroplach - wspomaga wchłanianie wapnia), do tego obowiązkowo Calcium vitrum, ale nie za dużo.
Mogę poszparać w notatkach (jak wrócę do domu po pracy) i zobaczę jakie dokładnie było dawkowanie. Podejrzewam, że u Ciebie będzie potrzebna połowa dawki - ja jestem szczęśliwą posiadaczką dogów niemieckich. ;)
Pozdrawiam,
Ewelina.



Aziza - 16-07-2008 21:59
Ze strony weterynarz.com.pl
Enostoza
zwana potocznie młodzieńczym zapaleniem kości jest chorobą prawdopodobnie o podłożu genetycznym występującą przede wszystkim u psów ras dużych i olbrzymich.
Rozpoznanie schorzenia stawia się na podstawie badania klinicznego. Dla potwierdzenia diagnozy wykonuje się badanie RTG.
Leczenie polega na stosowaniu w miarę potrzeby środków przeciwbólowych i przeciwzapalnych.
Poprawa następuje szybko. Nawroty mogą występować do ukończenia przez psa 2 roku życia.

Więcej informacji np na stronie http://www.vetserwis.pl/enostoza.html



coelestistaurus - 17-07-2008 08:12

Ze strony weterynarz.com.pl
Enostoza zwana potocznie młodzieńczym zapaleniem kości jest chorobą prawdopodobnie o podłożu genetycznym występującą przede wszystkim u psów ras dużych i olbrzymich.
Rozpoznanie schorzenia stawia się na podstawie badania klinicznego. Dla potwierdzenia diagnozy wykonuje się badanie RTG.
Leczenie polega na stosowaniu w miarę potrzeby środków przeciwbólowych i przeciwzapalnych.
Poprawa następuje szybko. Nawroty mogą występować do ukończenia przez psa 2 roku życia.

Więcej informacji np na stronie http://www.vetserwis.pl/enostoza.html
Wszystko się zgadza, tylko pozwoliłam sobie na zrobienie kroku naprzód. Mój wet z doświadczenia jako główną przyczynę wskazuje "wady przemiany materii", a dokładniej zaburzenia gospodarki wapnia i fosforu. Charakterystyczne dla ras dużych, prawdopodobnie będące predyspozycją genetyczną. Na tym tle mogą powstawać stany zapalne, ale zamiast podawać psu dość obciążające moim zdaniem leki, można spróbować zbadać krew i po ustaleniu w/w przyczyny leczyć mniej inwazyjnie.
U mojego doga było kilka nawrotów zanim zastosowałam wczesniej opisane leczenie - leki p.zapalne i p.bólowe działały tylko w momencie podania, potem następował nawrót.
Poza tym nikogo nie zmuszę do zrobienia tego rodzaju badań. Podpowiadam tylko, że mojego psa udało się w ten prosty sposób wyleczyć i więcej nie kulał i nie cierpiał.
E.



uncanny - 17-07-2008 12:35
Dziewczyny dzięki wielkie za odpowiedzi ;)

Pytanie zadałam już dość dawno temu, w międzyczasie zdążyliśmy już wyprowadzić sunię na prostą :-)
U nas wyglądało to tak: na początku było RTG i diagnoza - zapalenia kości. Dostaliśmy tabletki GeulincxPET- Multiflex http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=5993&action=prod które niestety nie pomagały a psina kulała coraz bardziej. U nas problem dotyczył tylko jednej łapki - przedniej prawej.
Następna wizyta u weta zakończyła się przepisaniem Aspicamu - miała dostawać pół tabletki dziennie, dopóki kulawizna nie ustąpi. Przeszło na tydzień czy półtora, a później wróciło :roll:
Znowu był aspicam przez 7 dni, znowu przeszło i znowu wróciło...
Odstawiliśmy go i zaczęlimy podawać FOSFORAN WAPNIA MIKITA- MEGAVIT http://www.karusek.com.pl/produkt.ph...28&action=prod
Myśleliśmy jednak, że to też nic nie da i byliśmy już umówieni na wizytę do dra Siembiedy. Po 2 dniach podawania fosforanu wapnia i na dzień przed umówioną wizytą pies przestał kuleć (jakieś 3 tygodnie temu) i tak jest do dziś.
Na następny tydzień jesteśmy umówieni na badanie krwi.

Pozdrawiam, Ania



tina i irish - 21-07-2008 11:54
Irish zaczęła kuleć około 4 miesiąca życia i kulawizna powraca do dzisiaj (ma teraz 20 miesięcy). Ponieważ nie od razu zdiagnozowano młodzieńcze zapalenie kości, ale wykluczono dysplazję, odwiedziałyśmy bardzo wielu weterynarzy

Irish zgodnie z wieloma pomysłami na diagnozę dostawała dużo zastrzyków przeciwzapalnych, przeciwbólowych.
Ze wszystkiego co zaproponowano najbardziej pomaga jej traumeel s. Po kuracji w któreh dostała 5 opakowań zastrzyków, pzrestała kuleć na wiele tygodni. Ostatnio zaczęła lekko utykać, ale inny jeszcze wet miał pomysł żeby spróbować przez 3 dni podawać aspirynę i to pomogło. Tu jest temat o próbach diagnozy i leczeniu jej kulawizny, która jak się okazało jest wywołana młodzieńczym zapaleniem kości http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78483



Aziza - 21-07-2008 12:03
Moja Aza gdy ma atak to dostaje MeloxiLEK (meloxicamum) w minimalnej dawce, po dwóch-trzech dniach kulawizna przechodzi.