ďťż

Matkę zabił samochód,wszystkie maluchy w nowych domach

photo



esperanza - 26-07-2007 16:25
Do schroniska w Ostrowi Maz trafiło 7 małych szczeniąt bez matki. Suczkę zabił samochód. Maluchy są karmione specjalnym mlekiem i karmą. Nie wiem ile tygodni mają dokładnie- raczej między 2 a 4, ale wiadomo będzie jutro, gdy Owieczka pojedzie do schroniska.
Te szczeniaki tam nie przeżyją. Pracownik jest w schronisku tylko między 8 a 15, potem psy zostają same.
Jeśli ktoś zechce przyjąć do domu tymczasowego choćby 2-3, to jutro razem z Ronją i Owieczką mogłyby przyjechać do Warszawy.
Prosimy o pomoc.



BasiaD - 26-07-2007 16:54
Podnoszę do góry bardzo pilne i ważne!



ewajanka - 26-07-2007 16:56
Szybko na górę.



BIANKA1 - 26-07-2007 17:10
Mogę tylko podnieść .



Alpina - 26-07-2007 17:26
O Boże...Do góry...



Neigh - 26-07-2007 17:47
Co jest? wszędzie niechciane, przucone, osierocone szczenięta......jakiś total totalny. Do góry!



BosiaB_86 - 26-07-2007 17:48
Moge tylko podnieść :(



auraa - 26-07-2007 17:54
po co ja w ogóle wchodzę na to dogo :-(



Yona - 26-07-2007 18:00
Znowu szczenięta...



Kar0la - 26-07-2007 18:53
Biedne maluszki. Czy ktoś może pomóc?



esperanza - 26-07-2007 19:14
Prosimy...



BasiaD - 26-07-2007 19:34
Niuńki na 1 stronkę przypominać o sobie cioteczkom!



auraa - 26-07-2007 20:54
podnosze:-(:-(:-(



Herspri - 26-07-2007 21:04
:shake: :-(
Może mogłabym wziąść 2 - 3 szczeniaki na tymczas ALE :
1. Nie mam doświadczenia w opiece nad tak młodymi pieskami
2. Potrzebne by były pieniądze na specjalne mleko i karmę - sama nie dałabym rady z pieniędzmi.
3. Mieszkam na śląsku w Cieszynie
4. Szczeniakami podczas mojej nieobecności ( tj 8 godzin ) zajmowałaby się córka ( 17 lat ) która w Niedziele jedzie do Wrocławia więc brałaby psiaki ze sobą co wiąze sie z kolejną podrozą.
5. Do końca wakacji mogły by zostać napewno, we wrześniu nie wiem jak by się losy potoczyły...

Więc to chyba nie najlepsze rozwiązanie ?
Hopsa hopsa , nie ma żadnej mamki ?



esperanza - 26-07-2007 21:13
Karmę byśmy opłacili. Opieka nad maluchami nie jest trudna, natomiast największy problem widzę w transporcie. Jak to rozwiązać?



Herspri - 26-07-2007 21:27
No własnie jak... transport musiałby być dosłownie na JUŻ bo córa jedzie w niedziele a jak wyjedzie to ja już nie wezme szczeniaków bo nie będe miała jak się nimi zająć, Iza ( córka ) jest odpowiedzialna i napewno dałaby sobie rade. Ewentualnie transport w Niedziele - poniedziałek do Wrocka ale to też będzie problem i dodatkowo te kilka dni ktoś by je musiał przetrzymać ... :shake: Jesli znajdzie się transport i ktoś kto zaopatrzy w jedzonko - niema sprawy, domek tymczasowy jest...

Jakieś pomysły ?



AśkaK - 26-07-2007 21:38

:shake: :-(
3. Mieszkam na śląsku w Cieszynie
Herspri, czy to ten Cieszyn koło Bielska-Białej? Ja 5.08 jadę do Bielska, jeśli byłby transporterek dla maluchów to mogę je zabrać. Od tej niedzieli mogą pomieszkać u mnie w W-wie...może w niedzielę nawet bym po nie pojechała do schronu, ale wiesz esperanzo jaka jest moja sytuacja ze schroniskiem...musiałby ktoś pojechać ze mną, bo mnie za bramę nie wpuszczą.



Herspri - 26-07-2007 21:52
Tak to ten Cieszyn ! 5.08 mówisz... córa chciała zostać na 2 tygodnie we wro... ale właśnie krzyczy że tydzień jej starczy :cool3: Myśle że to moze się udać ! Tylko w razie czego proszę mi przysłać jedzonko i wstawić mi tutaj instrukcje opieki nad maluszkami :) 501239110 <- numer do Izy ( tylko prosiłabym już dziś nie dzwonić bo połozyła się spać ) w razie czego dzwonić dogadywać się z nią, ja siedze od rana w pracy więc rozmawiać nie mogę ( chyba że wieczorem ).
AśkaK z nieba spadłaś :loveu: jak możesz biez maluszki :)



malagos - 26-07-2007 21:57
Ale z Was WARIaTKI :loveu: Taka akcja musi się udać! :loveu:
a co z resztą maleństw?:shake:



Herspri - 26-07-2007 22:02
Chętnie bym wzieła więcej ale martwie się że już z 3 może być problem :shake: Pozatym wiem że po pewnym czasie szczeniaki zaczynają się rozłazić i załatwiać się po całym mieszkaniu ( :mad: ;) )

4 psiaki szukają nadal domku ciepłego !



BIANKA1 - 26-07-2007 22:10
Do mnie możecie dać jedego przy okazji .Bo już jestem zapsiona , zakocona i zaświniona na dodatek :diabloti:



Herspri - 26-07-2007 22:15
No ok cioteczki :loveu: ja lece spać. Ucałujcie mi tam maluchy jutro :loveu: Dobranoc. Jak sie odrwe do komputera w pracy to wpadne poczytać co się tu dzieje ;)



Yona - 26-07-2007 22:16

Do mnie możecie dać jedego przy okazji .Bo już jestem zapsiona , zakocona i zaświniona na dodatek :diabloti: Ciociu BIANKO, tutaj wydaje się pieski parami... :)



BIANKA1 - 26-07-2007 22:27

Ciociu BIANKO, tutaj wydaje się pieski parami... :) Ciociu Yono , a od kiedy siedem jest liczbą parzystą ?:diabloti:



esperanza - 26-07-2007 22:59
Uwielbiam Was :loveu:
Bianka1 wyślij mi nr tel do siebie. Jutro będę nad logistyką pracować.
Na razie jak rozumiem musimy gdzieś przetrzymać maluchy do niedzieli, gdyby np. jutro przyjechały lub dobę od soboty do niedzieli, gdyby przyjechały z Danusią. Potem 3 maluchy trafiłyby do 5.08 do AśkiK.
A następnie do Bielska 2 i 1 do Wrocławia.
Takie rozwiązanie byłoby sensowne, a Ty Asiu nie musiałabyś wtedy jechać do Ostrowi.
Jeden maluch już jutro przyjedzie na tymczas do p.Beaty- opiekunki Muni, więc nadal 3 szukamy tymczasu. Uff...



Yona - 26-07-2007 23:05

Ciociu Yono , a od kiedy siedem jest liczbą parzystą ?:diabloti: Ja tylko namawiam Ciocię do zabrania dwóch, czterech, sześciu... a nie jednego szczeniaczka :loveu:



BasiaD - 26-07-2007 23:19
MAluszki do góry na 1 stronkę hop!



ronja - 26-07-2007 23:36
to do p. Beaty wybiorę najsłabszego - az się boję



halbina - 26-07-2007 23:41
bieduleństwa... :-(



Magdarynka - 26-07-2007 23:50

Uwielbiam Was :loveu:
Bianka1 wyślij mi nr tel do siebie. Jutro będę nad logistyką pracować.
Na razie jak rozumiem musimy gdzieś przetrzymać maluchy do niedzieli, gdyby np. jutro przyjechały lub dobę od soboty do niedzieli, gdyby przyjechały z Danusią. Potem 3 maluchy trafiłyby do 5.08 do AśkiK.
A następnie do Bielska 2 i 1 do Wrocławia.
Takie rozwiązanie byłoby sensowne, a Ty Asiu nie musiałabyś wtedy jechać do Ostrowi.
Jeden maluch już jutro przyjedzie na tymczas do p.Beaty- opiekunki Muni, więc nadal 3 szukamy tymczasu. Uff...
Jeśli od jutra do niedzieli, to mogłabym je przetrzymać, ale... w niedzielę wczesnym popołudniem muszę wyjść, więc jeśli ktoś odebrałby maluchy do południa w niedzielę to proszę bardzo.
Tak wiem, oszalałam, ale może dam rade z 5 psami :evil_lol:



ronja - 26-07-2007 23:57
to już się pogubiłam - esperanza zrób zestawienie kto co zabiera i ile my mamy jutro zabrać szczeniaków?Owieczka coś mi mówiła o jakimś szczeniaku starszym, suce co sie pałęta po Ostrowi, i jeszcze Kinga załatwiła miejsce na sterylke dla Duszki lub innej potrzebującej - wychodzi 7 psów...
jaki samochód ma Owieczka?:cool3:



AśkaK - 27-07-2007 00:02
No to świetnie! Ja mam właśnie taką kichę że nie mogę maluchów już jutro przyjąć tylko dopiero w niedz. Więc jeśli do niedz. mogą u Ciebie Magdarynko się przechować to problem rozwiązany!:multi: Przyjadę przed południem, mam nadzieję że nr kom masz ten sam: 607 448 ... ? :)
Czyli...w niedzielę przejmuję 3 szkraby? 2 dla Herspri i 1 dla BIANKI? Tylko że do Wrocka nie dam rady już pojechać... No i nie wiem jak wyrobię przez tydzień z trzema urwisami...:oops:
Herspri, komórkę do córy zapisałam, będę dzwonić w przyszłym tygodniu!:p Maluszki przywiozłabym albo w niedzielę jadąc prosto z W-wy, albo w poniedziałek gdyby okazało się, że w niedzielę późno zajadę (w sob.mam wesele znajomych więc może się zdarzyć, że będę mieć problemy ze wstaniem rano w niedz.;) ).



esperanza - 27-07-2007 00:03
ON-kę bierze Owieczka dla kogoś
Duszka lub inna potrzebująca ma miejsce na sterylkę na Tatarku
1 maluch idzie do p.Beaty
Powyższe zabieracie na 100%

Dla dwóch jest tymczas w Bielsku-Białej i dla jednego we Wrocławiu (tutaj jest jeszcze sprawa do dogrania- będziemy działać jutro)



auraa - 27-07-2007 00:23
czy został jakiś piesek? Byłam na imieninach a teraz nie mogę sie połapać



AśkaK - 27-07-2007 00:30
Tak, jeszcze co najmniej trzy maluchy pilnie potrzebują pomocy. Jutro jeśli wszystko dobrze pójdzie ze schroniska przyjadą do W-wy 4 szkraby...Więc jeszcze trzy zostają.:-(



auraa - 27-07-2007 00:37
mogę wziąc jednego z wyprawką ;)



BIANKA1 - 27-07-2007 06:55
Witam Mój telefon 604 116 056 ----chyba go sobie wkleje w podpis .
Jestem głuchawa i powolna i mam skleroze , dlatego trzeba dzwonić do skutku . Jestem ślepawa , więc nie odpowiem na smsa , bo nie widzę literek :evil_lol:



auraa - 27-07-2007 08:31
i co z Tobą zrobić? :evil_lol:



BIANKA1 - 27-07-2007 08:54

i co z Tobą zrobić? :evil_lol: Mam nadzieję , że nie uśpić :diabloti:



Neigh - 27-07-2007 10:05
Myślę, myślę - a p. Danusia będzie w sobotę w Ostrowi? Tak się zastanawiam.........Będę dopiero po południu, pomyślę. Wy też pomyślcie czy np. tymczas 2 tygodnie dla maluchów Was ratuje......



esperanza - 27-07-2007 10:49
Neigt pewnie, że ratuje. Czekam na info ze schroniska. Za 1-2 godziny dziewczyny powinny tam być. Wtedy będę wszystkich obdzwaniać i potwierdzać.
Auraa przyjmiesz już dziś 1 malca? Wyprawkę się zorganizuje ;-)



BIANKA1 - 27-07-2007 11:02
Czy mogę tak nieśmiało zapytać , jakiej wielkości była mama ?



esperanza - 27-07-2007 11:08
Nie mam pojęcia. Jak tylko się czegoś dowiem, napiszę.



Kar0la - 27-07-2007 11:13
Widzę, że ciocie działają. :multi:



auraa - 27-07-2007 11:56
tak biorę, dziewczynkę jeśli będzie :lol: Już zamówiłam u Marty. Poproszę instrukcję obsługi. Oby mama nie była olbrzymem. Bo szczeniak będzie ze mną musiał trochę podróżowac



esperanza - 27-07-2007 13:58
Maluchy mają po około 4 tygodnie. Niestety siedzą z jakąś chorą suczką też szczeniakiem. Ta mała pojedzie na SGGW.
Nie wiemy jeszcze co jej jest. Nie wiem, czy maluchy są zagrożone jakąś chorobą, czy nie.
Owieczka zabiera na razie całe towarzystwo na SGGW, by wykluczyć wirusówkę. Jeśli ta suczka spoza miotu nie ma wirusa, to i maluchy są zdrowe i do tymczasów muszą szybko iść, by na SGGW się nie zarazić czymś.



esperanza - 27-07-2007 16:05
Poprawka.
Maluchów jest 6.
2 trafią do p.Beaty (Ochota)
1 do auraa (jeśli wet stwierdzi, że sunieczka jest w dobrym stanie)
Zostają 3 do rozlokowania.
Damy znać, gdzie dziś na chwilkę trafią.
Chora suczka zostanie w którejś klinice. Na razie dostała kroplówkę w Ostrowi.



gdgt - 27-07-2007 16:17
już się nie mogę doczekać zdjęć klusek!



Neigh - 27-07-2007 17:21
Gdyby można bylo uzyskać jakieś bliższe informacje........jekiej wielkości są te maluchy, przybliżona wielkość docelowa......ja wiem ze to trudne, ale może po wielkości łap....wet coś stwierdzi. Kurcze ................fatalnie ze je władowano do jednej klatki z chorym maluchem...............fatalnie. Miałam pewien pomysł, ale tam już są maluchy...........wiec małe szanse ze ktoś podejmie takie ryzyko. No nic, bądźmy dobrej myśli.



ronja - 27-07-2007 21:22
zaraz bedą fotki, maluchy są sliczne - wygladają ja małe niedźwiadki - są zdrowe, mają tylko rozwolnienie (pewnie od jedzenia). są 3 dziewczynki i 3 chłopców. sunka z innego miotu (Sierotka) została na Gagarina - jest odwodniona, wychudzona, musi być teraz dowitaminowana i nawodniona. po kroplówce w ostrowi jakby ożyła.



Neigh - 27-07-2007 21:26
Uff, czyli może to nie żadna wirusówka, tylko zwykłe wycieńczenie i odwodnienie. Patrzcie.......nauczyłam się na wycieńczenie mówić zwykłe....
Zdjęcia, zdjęcia..........czekamy



auraa - 27-07-2007 21:27
Jedna sunia jest u mnie.Gzarna ciemno podpalana. Kiedy ją przyniołam spała całe 10 min.a potem piła ,jadła i siusiała a teraz śpi na kolanach u siostrzenicy. Nadałyśmy jej imię Lenka. Przypuszczam,że będzie średniej wielkości. Biegunki nie ma póki co. jest wesolutka.:lol:



malagos - 27-07-2007 21:29
Gratuluję! Lenka to sliczne imię. No, ciekawe, jak minie nocka....czy nie będzie płakać za rodzeństwem?



ronja - 27-07-2007 21:36
auraa, trafiła ci się zołza!!ja ją tak nazwałam - nie usiedziała w kartonie spokojnie



auraa - 27-07-2007 21:49
Ja Ci dam Zołzę :mad: ;) Sliczniutko lezy w kuchni na posłaniu mojego Atosika. Wcale sie nie dziwie że sie wierciła teraz leży wyciągnięta w sznureczek, to jest wygodna panienka :lol:



auraa - 27-07-2007 23:13
piszę,bo zwróciłam uwagę,że sunia ma czerwony brzuszek. kładła sie na podłodze i go sobie chłodziła. Wymasowałam ją wacikiem i troszkę pooliwkowałam. Sprawiło jej to duzą przyjemność. Kupkę zrobiła taka sobie, dostała lekarstwo.



Wilejkaros - 27-07-2007 23:58
Czy ktoś mnie pokieruje na wątek szczeniaczkowy?
Przepraszam, ale z powodu głupich spraw rodzinnych nie zadzwoniłam dzisiaj do Asi, koleżanki Gemsi'ego. To Ona pytała o szczeniaczka dla kogoś, ale tak jak pisałam, nie wiem, na ile sparawa aktualna. W poniedziałek dopytam.



gdgt - 28-07-2007 08:59
to ja czekam na zdjęcia i opisy. No i właściwie które pieski szukają domów? Bo wypowiedzi domków tymczasowych są pełne zachwytów, i nie wiem, czy będą chciały szczeniaki wydać ;-)



esperanza - 28-07-2007 10:17
Wilejkaros jesteś na właściwym wątku.
Maluchy podobno będą średnie-większe.
Tak jak auraa napisała, jedna mała jest u niej, 2 suczki są u p.Beaty
3 maluchy- chłopaki posiedzą u Owieczki do niedzieli.
Czyli teraz pozostaje kwestia dalszego pobytu chłopaków.
Czy znajdzie się transport do Bianki1 do Wrocławia?
AśkaK 2 maluchy do Bielska-Białej może zawieźć.
Ewentualnie Neigh masz jakiś pomysł na umieszczenie gdzieś 1 czy 2 maluchów?
Trzeba przeanalizować wszystkie możliwości.

Wieści od sierotki, która została na Gagarina będą po 11.



auraa - 28-07-2007 10:24
To jest straszny maluch, ona szuka u mnie pod pacha sutka mamy. Sunia śpi,wstaje,piszczy,je, sika. Robi kupę którą zjada, fuj:p . w ostatiej chwili ja odciągnęłam. Chwilkę sie bawi i znowu śpi. Czy szczeniaki zjadaja swoją kupę? I sikają co 2 minuty? :razz:
Maleństwo na pewo szuka domku, kochającego. :lol:



BIANKA1 - 28-07-2007 10:30
Co 2 minuty sikają ..............no , może prawie :evil_lol:
Co do zjadania kupy , to ponoć robią to te , którym czegoś brakuje w orgazizmie . Ale nie wiem , zapytaj weta .



ronja - 28-07-2007 13:03
to sierotka, która została na Gagarina
(przepraszam,że tak z doskoku, ale mam małe piekło w domu i masę spraw z budową do załatwiana)
http://img442.imageshack.us/img442/5584/sz1tu5.jpg

http://img261.imageshack.us/img261/3950/sz2ia2.jpg

http://img522.imageshack.us/img522/5009/sz12hc4.jpg

http://img408.imageshack.us/img408/2209/sz3vk8.jpg

http://img408.imageshack.us/img408/249/sz4jm5.jpg



ronja - 28-07-2007 13:18
i maluchy
9 nie wiem ,która to suczka a który piesek ,tylko Zołza vel Lenka aury jest czarna i się wyróznia)
http://img337.imageshack.us/img337/9462/sz5ow9.jpg

http://img337.imageshack.us/img337/1508/sz7iy4.jpg

http://img337.imageshack.us/img337/3900/sz6ao7.jpg

http://img337.imageshack.us/img337/8946/sz8cx9.jpg

http://img337.imageshack.us/img337/1600/sz9yz8.jpg



ronja - 28-07-2007 13:26
http://img406.imageshack.us/img406/790/sz10gt2.jpg

http://img406.imageshack.us/img406/2595/sz11hy5.jpg

http://img503.imageshack.us/img503/7336/sz12pj8.jpg

http://img406.imageshack.us/img406/8631/sz13so8.jpg

http://img47.imageshack.us/img47/2406/sz14wn9.jpg



AśkaK - 28-07-2007 13:41
Ale ślicznoty puchate.:p
Esperanzo, nie mam już nic na karcie żeby Ci odpisać, zaraz doładuję i umówię się na jutro z Owieczką. Bardzo przydałaby się klatka, mogłabym wtedy zrobić maluchom kącik w kuchni, gdzie będą mogły do woli kupkać i sikać...nawet co dwie minuty.:evil_lol: Po klatkę mogę podjechać gdziekolwiek mi wskarzesz.
Jeśli z klatką się nie uda, to jakoś sobie poradzę... Ale czy z klatką czy bez to ja trzech psiaków nie dam rady wziąć.:oops: Strasznie się gryzę, ale nie mogę, no nie mogę!
Czy na podróż do Bielska ktoś może mi pożyczyć kontenerek?



Wilejkaros - 28-07-2007 13:52
Pamiętam jak moja Aga wzięła ze schronu Lukę, córkę Fanty. Była zarobaczona jakimś świństwem i też zjadała swoje koopy, co tylko pogorszało jej stan, bo ten pasożyt wracał do organizmu.



halbina - 28-07-2007 17:33
Puchatki kapitalne są!
Szkoda, że to tak daleko... :roll:



esperanza - 28-07-2007 17:36
Przed chwilą dzwoniłam na Gagarina. Mała sierotka ma znaczny spadek leukocytów. Weci podejrzewają parwowirozę. Jutro po 12 będą znane wyniki testu. Jeśli wynik będzie pozytywny, konieczne będzie podanie surowicy wszystkim maluchom.



ronja - 28-07-2007 17:45
o matko, oby nie



auraa - 28-07-2007 20:02
mała czuje sie dobrze,bawi sie . Jakie sa objawy ? a co z moimi psami , jakie jest zagrozenie?



lika - 28-07-2007 20:47
Byłam dziś u p. Beaty, gdzie mieszkają dwie sunieczki. Jedna mała ma drugi dzień biegunkę. Noc przespały w kociej wiklinowej budce. Są prawie identyczne z wyglądu - trzeba je postawić obok siebie, żeby zobaczyć, że jedna jest o ton ciemniejsza. Jeszcze nie mają imion - p. Beata na razie nazywa je "roboczo" Lejki, ale ma już pierwsze pomysły na fajne imiona (na razie nie zdradzam). Panienki mają różne charakterki. Jedna jest straszny wstydzioch - chowa się do kąta i będzie z niej nieśmiała panienka. Druga jest bardzo przebojowa i troszkę złośnica. Włazi w każdą dziurę, nie boi się innych kocich i psich domowników, zaczepia ludzi. Jak na nią nie zwracałam przez chwilę uwagi, to zaczęła mnie szarpać za nogawkę. Próbowała też dorwać się do cyca Gumisi, ale ta ją obszczekała. Munia przyjęła je obojętnie, koty też, a Teofil chce się z maluszkami bawić. Pani Beata obcięła im pazurki, bo miały takie ostre szpileczki i na zmianę nosi je na rękach. Maluszki nie jedzą suchej karmy, nawet namoczonej - jeszcze nie potrafią. Pani Beata karmi je kleikiem ryżowym. Wieczorem miała być u nich ronja z nowymi zabawkami. Będzie też robić im zdjęcia do ogłoszeń.



ronja - 28-07-2007 22:48
byłam i widziałam śmieszne lejki. one bidulki ssają siebie nawzajem
wieczorem wpadła też Owieczka - małe dostały jedzonko i surowicę. aurowa Lenka dostanie jutro



ronja - 28-07-2007 22:54

mała czuje sie dobrze,bawi sie . Jakie sa objawy ? a co z moimi psami , jakie jest zagrozenie? auraa, jesli są szczepione, to nie masz się czym martić, parwo to przede wszystkim choroba szczeniaków



ronja - 28-07-2007 23:16
cd fotek maluszkowych - są do siebie podobne, ale jak już są to wklejam
http://img513.imageshack.us/img513/4954/image119ic6.jpg

http://img252.imageshack.us/img252/3365/image120xu3.jpg

http://img252.imageshack.us/img252/4321/image121jx4.jpg

http://img252.imageshack.us/img252/3614/image122ft5.jpg



ronja - 28-07-2007 23:19
http://img510.imageshack.us/img510/9353/image123jr5.jpg

http://img513.imageshack.us/img513/8946/image124rq0.jpg

http://img510.imageshack.us/img510/9561/image125xa6.jpg

http://img513.imageshack.us/img513/3230/image126tr6.jpg



BIANKA1 - 29-07-2007 09:35
Jakie bąbelki kochane :loveu:



auraa - 29-07-2007 09:58
one na zdjęciach wyglądają na większe niż w rzeczywistości. Swoją wpuściłam dziś na trochę na salony i była przeszczęśliwa. Wreszcie jej się łapy nie rozjeżdżały. Kupa taka sobie ale ona zjada wszystko co jest w zasięgu jej pyska nie można jej z oka spuścić.



AśkaK - 29-07-2007 15:44

Puchatki kapitalne są!
Szkoda, że to tak daleko... :roll:
Za tydzień być może jeden szkrab przyjedzie ze mną do Bielska :cool3: , możemy odwiedzić ciocię po drodze!;)
Cała trójka chłopaków jest już u mnie. Nie mam niestety aparatu żeby zrobić im zdjęcia do ogłoszeń.



esperanza - 29-07-2007 20:17
Mała na Gagarina ma się lepiej, ale kilka dni jeszcze tam zostanie.
Musimy już teraz rozpocząć poszukiwania tymczasu dla niej.
Test nie został zrobiony, bo podanie surowicy spowodowało, że wynik testu byłby niemiarodajny.



AśkaK - 29-07-2007 23:59
A trzech muszkieterów dokazuje na całego, szkoda że nie mam aparatu, bym wam pokazała.:lol: Chłopcy zamieszkali w kuchni (co najwyraźniej bardzo odpowiada mojemu samolubnemu Rudzielcowi :evil_lol:), mogą więc srutkać i robić pi-pi do woli na kafelki. No i robią, oj robią!:lol: Włażę tam do nich pokonując barykadę z szafek, natychmiast moje klapki zostają dopadnięte przez trzy gryzonie, kucam, wycieram to co znalazłam, rozkładam suche ręczniki - które są mi w tym czasie wyrywane :diabloti: :evil_lol: , po czym z rezygnacją patrzę jak w tej samej chwili rośnie na ręczniku nowa mokra plama...:lol: Ale są słodziachne i takie małe!:loveu:
Koopy nie najgorsze (nie mają biegunki, chociaż wydaje mi się, że są jajka robali), apetyt dopisuje. Daję im jeść i lek na biegunkę wg wskazań Owieczki. Po południu jeden brzdąc tylko spał, już miałam jechać z nim na gagarina, ale jak zaczęłam się krzątać to się obudził i od tej pory dokazuje jak bracia. Być może taki jest misiek-śpioch, ale rękę trzymam na pulsie w razie czego.
Po obserwacji szczylków dałam im imiona :loveu: - Cezarek, ten czarny podpalany, największy rozbójnik; Benuś - misio-śpioch i trzeci Frodo.



ronja - 30-07-2007 06:18
zrobię im allegro zbiorowe na razie
na kogo dawać kontakt?



ronja - 30-07-2007 06:32
to tak na razie

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=220829787



esperanza - 30-07-2007 11:01
Dzięki za allegro. Ja myślę, że one spokojnie za 2 tygodnie mogą iść do nowych domów, a jeśli znajdziemy kogoś z doświadczeniem, to nawet wcześniej.



ronja - 30-07-2007 11:02
myślę,że za 2 tygodnie zrobimy im osobne allegro. zobaczymy.
auraa, czy w allegro dać też Twój nr telefonu?



auraa - 30-07-2007 16:58
myśle,że tak będzie najlepiej. W końcu ja bede mogła o niej najwiecej powiiedziec.



esperanza - 30-07-2007 17:30
Koniecznie trzeba dziś odebrać sunię z Gagarina. Kto może ją przyjąć do siebie? To pilne.



Wilejkaros - 30-07-2007 22:59
Co się stało? Tak nagle?



esperanza - 30-07-2007 23:08
Tak zdecydowała wetka, bo generalnie na Gagarina nie przetrzymują zwierząt z wirusówkami. Mała czuła się na tyle dobrze, że w drodze na Kabaty chciała mnie pogryźć.
Gdyby nie znajoma Klaudyny nie wiem, co bym z nią zrobiła.
Nie znoszę zostawać sama z problemem.



AśkaK - 30-07-2007 23:34
Czyli to parwo czy nie parwo?:oops:

Mam klatkę od cioci Danuty, uff!:lol: Nareszcie mogę się jakoś poruszać po kuchni, bardzo dziękuję! Maluchy trochę pojęczały, że zmniejszyłam im przestrzeń życiową, ale szybko się tymi jękami zmęczyły i poszły spać.
Benuś nadal śpi najwięcej z całej trójki, jest najsłabszy i najmniej "dojrzały", jest taka różnica w zachowaniu jego a najbardziej rezolutnego Cezarka jakby Benuś miał tydzień mniej. Nieporadny ciapulek.:loveu:
Wczoraj jeszcze maluchy były wymęczone, ale dziś wygląda na to że wszystko ok i nie mają zamiaru się rozchorować.
Mają robale, pełno jajek w koopie..Odrobaczanie w schronisku pewnie było fikcyjne, pierwsze jest z datą 20.07 - czy one już wtedy były w schronie? A drugie odrobaczanie 27.07 to Owieczka pewnie robiła? Chciałabym wiedzieć bo nie wiem co wetowi powiedzieć (ale rymuję!:evil_lol: ).

Herspri, czy mogę na Ciebie liczyć? Tak pytam dla pewności.:cool3: Nie wiem czy wyjazdu nie przełożę na poniedziałek 06.08, czy odpowiada Ci ten dzień?



ronja - 01-08-2007 11:33
Dzwoniła do mnie p.Beata, która ma 2 maluszki na tymczasie. Martwi się, bo pomimo leku przeciwbiegunkowego, maluchy cały czas mają rozwolnienie. Czy ktoś wie co robić?Może trzeba podać inny lek?
Czy ktoś ma podkłady przeciwsikawkowe?Bardzo potrzebne są p. Beacie (ja będę mogła kupić dopiero w sobotę)



Kar0la - 01-08-2007 11:43
A jaki lek maluszki dostają?



auraa - 01-08-2007 11:51
ja ze swoja niedługo idę do weterynarza bo ta kupa jest za długo brzydka :shake:



Herspri - 01-08-2007 13:58
AśkaK poniedziałek nawet by pasował bardziej :cool3: Bo córa się zapakuje z młodymi do babci odrazu :)
Widze że maluszki mają się dobrze i są słodziutkie :loveu: bączki takie ^^
Poźniej jak będą już u mnie to załoze im bazarek żeby do nowych domków trafiły z wyprawką ;)
Pozdrawiam serdecznie, postaram się wpadać częściej ;)



Wilejkaros - 01-08-2007 14:09
Kurde, Agi Luka miała też taką sraczkę, że głowa mała. Na Tatarku pobrali próbki tej kupy i wyszło, że jakieś wredne robale, na które specjalne antybiotyki były. Za nic nie pamiętam, jak się to świństwo nazywało, ale może przeszperam wątek ostrowski i znajdę.



lika - 01-08-2007 19:21
Do mnie też dzwoniła p. Beata. Maluszki, które są u p. Beaty robią żółtą, wodnistą kupę z bardzo dużą częstotliwością. :shake: Esperanza miała do p. Beaty dzwonić w sprawie omówienie opłat za weta, bo można z małymi iść do kliniki na Białobrzeską (to jest rzut beretem od miejsca, gdzie mieszkają). Radziłam p. Beacie, żeby pobrała kupki do analizy. Nie wiem, co im się udało załatwić, ale wierzę w talent organizacyjny esperanzy. ;)



ronja - 01-08-2007 19:59
tylko, ze esperanza znowu musi wszystko sama...:shake:



ronja - 01-08-2007 21:10
Esperanza była z p. Beatą w lecznicy. Małe dostały kroplówkę - to nie parwo,a jakiś wirus.
Justynko, bardzo Ci dziekuję



esperanza - 01-08-2007 22:39
Maluchy słodkie po kroplówce bardzo się ożywiły. Leje się z nich śmierdząca
żółta ciecz, przechodząca w bezbarwną. U jednej małej w kupie widziałam chyba złuszczony nabłonek. Szkraby połaziły chwilę, pozaczepiały Maszę (zaczynają się razem bawić) po czym nakarmiłyśmy je z p.Beatą strzykawkami Convalescense Support, aż im się łapki trzęsły.
Od Meli trikolorki dostają łapą po głowach, ale się nie przejmują tym specjalnie.
Jutro znowu muszą przyjść na kroplówkę. W sumie p.Beata spędziła w lecznicy prawie 4 godziny. Maluchy mają założone wenflony i płyny dostają dożylnie. Dziś dostały: sól, NaCl+glukozę 75ml, 6ml Ranigastu, NoSpę, Sultridin i mają dostawać Ulgastran w płynie 3x dziennie po 1,5ml.
W piątek będą potrzebowały kolejną dawkę Convalescense (saszetki po 7zł)



AśkaK - 01-08-2007 23:14
To co ja mam robić z tymi swoimi? Jeden ma koopę dobrą, drugi biegunkę, trzeci nie wiem bo nie mogę go przydybać na robieniu, tylko trafiam na gotowe i nie wiem po którym to.:roll: Apetyt mają, rozrabiają, dziś w nocy budziły mnie 4 razy, auć! Mam jechać z nimi jutro na białobrzeską? (może umówię się z p.Beatą i w tym samym czasie pójdziemy? Mogę podwieźć autem) Czy iść tutaj do weta? Nie mam kasy na leczenie, help! Odrobaczanie i takie tam chętnie zasponsoruję, ale na nic więcej nie wyściubię.
Boże, te drobinki p.Beaty mają wenflony :oops: , jak oni im się wbili...


AśkaK poniedziałek nawet by pasował bardziej :cool3: Bo córa się zapakuje z młodymi do babci odrazu :smile: Herspri, no to super, mi poniedziałek bardziej pasuje na podróż!:p



AśkaK - 01-08-2007 23:16
Ściągnęłaś mnie myślami ronju!:lol:

O!Napisała i wycięła!:evil_lol:



ronja - 01-08-2007 23:19
wycięłam, zeby na guuupka nie wyjśc, co nie umie czytać:eviltong:



ronja - 01-08-2007 23:25
Asia,a Ty masz tel do p. Beaty?bo ja nie mam do Ciebie. fajnie, jakbyś mogła z nią pojechać



AśkaK - 02-08-2007 01:19
Nie mam tel do p.Beatki, ale mogę swój podać: 660 998 628 Jakbyś przekazała mój nr ronju to super! Tylko plisss, do 11 śpię!:lol: Proszę wcześniej nie budzić! Po dzisiejszej wesołej nocy spodziewam się że i ta nie będzie cicha, jedyna szansa to wyspać się rano.
Acha, do weta mogę pojechać najwcześniej o 15.



ronja - 02-08-2007 07:36
dobra, to po 11, wysyłam Ci nr



auraa - 02-08-2007 09:45
moja sunia jest grrzeczna. Budzii mie o 6 . Dzis w kupie znalazłam robala, biała gliste :p Mała dziś jest w lepszej kondycji, od rana sie bawi. kupy brzydkie :cool3:



AśkaK - 02-08-2007 12:07
Dziewczyny, nie mam nic na karcie i nie mogę z domowego zadzwonić! Dostałam ronju Twojego smsa, ja się wybieram z maluchami do weta tak po 14, wcześniej nie mogę. Proszę o instrukcje do której lecznicy mam pojechać? Finansowanie leczenia mnie przerośnie na pewno, nie wiem ile może kosztować ta dzisiejsza wizyta ale ja mam na wydanie 30 zł. Help! Czy mam jechać na gagarina i tam macie otwarty rachunek?



lika - 02-08-2007 12:39
Powinnaś jechać do kliniki Białobrzeska na roku ul. Białobrzeskiej i Częstochowskiej.
http://www.bialobrzeska.waw.pl/
Tam już w tej chwili jest już p. Beata z dwoma małymi na kroplówce. Będzie tam przez 2-3 godziny, bo tyle trwa kroplówka. Możesz więc, jeśli się szybko wybierzesz, wejść bez kolejki (tam się niestety w kolejce czasaem siedzi i 2 godziny). P. Beata rozmawiała w klinice, żeby zapłacić zbiorczo za leczenie psiaków. Wstępnie się zgodzili, tylko pismo musi Fela im złożyć z prośbą o rozliczenia w cyklu miesięcznym i opłatę przelewem.



AśkaK - 02-08-2007 22:03
Chciałam tylko powiedzieć, że na kroplówkach w lecznicy spędziłam dziś z małymi 5 godzin, po czym one wszystko to co przyjęły chyba od razu wysiusiały.:evil_lol: Jestem umordowana, ale wieści są dobre - po odrobaczeniu i wspomaganiu sceniorów kroplówami i lekami rozkurczowymi i przeciwbiegunkowymi wszystko powinno być ok. To raczej nie wirus tylko robale. Niech szlag trafi to odrobaczanie w schronisku.:angryy: Gdybym wiedziała że takie kwiatki wyjdą, to w pon. bym chłopaków odrobaczyła i może nie byłoby tego co dziś jest. A tak to przez "zwykłe" zarobaczenie takie problemy.:shake:
Jutro małe dostaną pastę na robale. Mam nadzieję że do poniedziałku będzie znacznie lepiej.



ronja - 03-08-2007 00:56
auraa, a co u Was?



auraa - 03-08-2007 09:44
u nas, ok. dostała zastrzyk i pastę. Dzis kupa była w porządku tfuj, tfuj,żeby nie zapeszyc. Pokazałam wet. co dostają maluchy ale tu nie ma takiej potrzeby.



Herspri - 03-08-2007 12:32
I jak tam moje słoneczka :loveu: ? Na jednego szczeniora mam już chętnych... domek sprawdzony bo mojej siostry :cool3: Jakieś zdjęcia maluszków moża prosić ;> I jak tam sprawy robaczo-koopkowe ?



AśkaK - 03-08-2007 15:39
Herspri, działasz błyskawicznie, jeszcze maluszków nie masz a już domek tak!:lol:
Słoneczka różnie...tzn. jeden najsilniejszy, czarny podpalanek - Cezar :cool3: - ma się całkiem nieźle, dokazuje i zamęcza swoich braciszków. Drugi - szaraczek Benuś jest najsłabszy.:oops: Rudawy Frodzio tak pół na pół. Cezarek i Frodzio mają apetyt,najbardziej martwi mnie szarowinka bo od wczoraj mu się pogorszyło, nic nie je. Zaraz jedziemy na zastrzyki i kroplówy.

Przesunę chyba termin wyjazdu na wtorek, żeby trochę sił nabrały. Wtorek może być Herspri?:cool3:

Owieczko, odezwij się do mnie czy ten domek to aktualny? Bo jeśli na 100% pewny, to powiem Halbinie z Zabrza żeby brała na tymczas innego malucha. Bo tak to ona czeka na jednego z mojej trójeczki.



ronja - 03-08-2007 22:48
byłam dziś u p. Beaty. maleństwa mają się ciut lepiej, kupki są już ładniejsze. dziewczynki cały czas dostają leki i kroplówki do niedzieli. jedna ma strasznie czerwony i wielki kuperek, p. Beta samruje maścią, ale nawet smarowanie ją boli, płacze nawet jak siada:-( . P. Beata jest strasznie dzielna - kupy są co 20 minut, kałuże siuskowe też. Dziś w nocy p. Beata maniejszą dziewczynkę do piątej rano trzymała na rekach, bo mała płakała strasznie:-( . Po lekach troszkę się ożywiły i nawet przez chwilkę się pobawiły, potem poszły spać. Mysle sobie tylko, ze jakby zostały w schronisku, to już byłoby po nich...
http://img170.imageshack.us/img170/1253/dscf1983po0.jpg

http://img520.imageshack.us/img520/862/dscf1987um6.jpg

http://img520.imageshack.us/img520/5674/dscf2001hy9.jpg



ronja - 03-08-2007 22:51
http://img513.imageshack.us/img513/8822/dscf2003nm7.jpg

http://img174.imageshack.us/img174/8830/dscf2007ma7.jpg

http://img183.imageshack.us/img183/4189/dscf1993qc5.jpg



halbina - 03-08-2007 22:59

Owieczko, odezwij się do mnie czy ten domek to aktualny? Bo jeśli na 100% pewny, to powiem Halbinie z Zabrza żeby brała na tymczas innego malucha. Bo tak to ona czeka na jednego z mojej trójeczki. Czeka, ale nienerwowo... są jeszcze kłopoty z odbiorem Rubika, a on nieszczepiony, więc wolałabym nie ryzykować dłuższego przebywania pod jednym dachem. Myślę, że idealnie byłoby podleczyć maluchy przed kolejnym przerzucaniem ich... A jeśli ma przyjechać, proszę o informację i intrukcje, w co mam się zaopatrzeć? menu maluchów?



AśkaK - 03-08-2007 23:38
Podleczyć się muszą na pewno, nikomu chorowitków nie oddam!

Szaraczek jest bardzo słaby, ale myślę że cała trójka za dzień-dwa będzie się miała lepiej. Miały zrobiony dziś test na parwo, bo biegunki i to osłabienie niepokoiły wetkę, wyszedł ujemny. Diabli wiedzą czy to przez robale czy jednak jakaś wirusówka, chłopcy dostali dziś cały komplet leków, za godzinę dam im pastę na odrobaczenie. W lecznicy byli bardzo grzeczni, 3 godziny pod kroplówką prawie przespali, poza przerwami na siq i koopę i żygańsko...:roll: Z każdej strony im leci... W domu nastąpiło nagłe ożywienie, tylko szaraczek nadal słaby. Cezar i Fro pojedli trochę, potarmosili się za łby i teraz śpią. Niejadek Benuś napił się glukozy i też poszedł w kimę. I na mnie chyba czas, jutro rano powtórka z rozrywki.

Proponuję zmienić tytuł wątku, że maluchy chore i leczone i że funduszy brakuje.:oops: Rachunek w lecznicy za leczenie całej piątki będzie spory, antybiotyki, leki na biegunkę, na wymioty, odżywki, kroplówki...

A zanim jeszcze doszłam do lecznicy spotkałam na ulicy bokserkę, bez obroży, za to z wielkim guzem na udzie. Ktoś się jej pozbył pod lecznicą.:angryy: Na szczęście od razu znalazła się dziewczyna która zdecydowała się wziąć sunię do domu.

PS.Ronja, ja też chcem takie ładne zdjęcia!:placz:



Wilejkaros - 04-08-2007 01:07
Tak mi się teraz przypomniało, że Agi Luka nie miała żadnych Lambii, tylko KOKCYDIOZĘ. Chorobę drobiu i chyba królików. Leczyło się to prawie 2 tygodnie, antybiotyki, kroplówa itp. Pamiętam, ze brali próbki kupala do badań.



ronja - 04-08-2007 08:59
Asiu, a gdzie Twój aparacik?????
jakbyś blizej mieszkała, to bym podjechała,ale na długo nie mogę wychodzic, bo Bródka sika, wychodzę z nią jak widzę,że się kręci podejrzanie wokół posłania Karmelka...
Wilejka, masz aparat?



Wilejkaros - 04-08-2007 11:05
Będę miała jutro pod wieczór, jak Rodzice wrócą z działki, bo się urlopują. Ale mam taki chyba 2MB piksele w telefonie.



lika - 04-08-2007 22:56
Wczoraj było ogłoszenie maluchów w GW. Ciekawe czy ktoś chętny na adopcję dzwonił do esperanzy? W poniedziałek będzie ogłoszenie ze zdjęciem w "Ofercie".

A co nowego u maluszków?



ronja - 04-08-2007 22:58
Zawiozłam dziś 3 paczki podkładów p. Beacie. Małe mają się lepiej, ta mniejsza słabsza z czerwonym obrzmiałym kuperkiem już lepiej wygląda - mniej zaogniona jest i mała już nie płacze przy smarowaniu. Jutro ostatnia kroplówka. Małe są wesołe, podgryzają się i wszystkie nogi, jakie są na wyciagnięcie pyszczka - ja też dostałam po kostkach:evil_lol:



Herspri - 05-08-2007 08:02
Nyo Wtorek pasuje :) Środa w razie czego też ^^ I prosiłabym zeby podzucić mi kilka chociaz podkładów,a na szczeniorków leczenie wystawię bazarek niedługo ;) Wpadne jeszcze na dogo wieczorem to uzupełnie swoją wypowiedź ;)



auraa - 05-08-2007 10:11
u nas ok. wczoraj była kupa przed południem a następna dziś rano. Mała dostała nifuroksazyd. Jest weselsza.



Magdarynka - 05-08-2007 10:54
Pytanie z Allegro: "jakiej one beda wielkosci?"



esperanza - 05-08-2007 17:22
Jestem znowu przy kompie po kilkudniowej przerwie. Zaraz zmienię tytuł.
Dzwoniły tylko 2 chętne osoby, obu podałam telefon AśkiK, by mogły się z nią umówić na spotkanie.
Może jutro będzie więcej telefonów.



lika - 05-08-2007 19:24
To nie dobrze. Właśnie w piątek powinno być najwięcej telefonów, bo ogłoszenia były w "Ofercie" i w "GW", a w poniedziałek to tylko w "Ofercie" będzie. Tym razem też wykupiłam maluchom ogłoszenie ze zdjęciem.



ronja - 05-08-2007 21:28
za leczenie szczeniaków na dzień dzisiejszy dług w lecznicy wynosi 346zł



lika - 05-08-2007 21:42
Sporo, a to jeszcze nie koniec leczenia. :shake: Trzeba też pamiętać, że dwa maluszki są na płatnym tymczasie. Może zrobić dla nich aukcję na allegro z cegiełkami?



ronja - 05-08-2007 21:50
prosiłam ele, by zrobiła przelew dla lecznicy. jutro jeszcze Asia bedzie z maluchami, więc dług wzrośnie. dopóki nie mamy pisma i rozliczenia miesięcznego, musimy na bieżąco regulować dług. P. Beata bardzo się tym długiem przejmuje - nie dziwię się jej, ona od lat leczy tam swoje zwierzęta i nie chce uchodzić za nieuczciwą



lika - 05-08-2007 21:58
Pismo z prośbą o rozliczenie miesięczne możemy napisać w kilka minut. Papier firmowy już jest. Tylko kto je podpisze i podstempluje? Decyzyjna osoba potrzebna. Jak tam jest zapisane w statucie Stowarzyszenia, kto może oficjalnie reprezentować Niczyje w kwestiach prawnych?



Herspri - 05-08-2007 22:05
:shake: dług rośnie... więc jak już mówiłam - moge wystawić bazarek nawet jutro tylko sprawa jest taka że będe w domu jakoś do środy, później tydzień mnie nie ma więc przez ten tydzień ktoś musiałby uzupełniać na 1 stronie formalności ( co / kto za ile kupił ) i przedmioty byłyby do wysłania zaraz po moim powrocie czyli ok 16tego sierpnia. Jeśli ktoś się zadeklaruje z pomocą formalnościową przy bazarku to jutro wystawiam a jeśli nie to dopiero ok 16tego.
Acha i jeszcze jedno, wrazie czego pieniądze z bazarku na konto prywatne a następnie do lecznicy czy tam na konto ?
Liczę na burze mózgów xp



ronja - 05-08-2007 22:12
mogę uaktualniać stronę, pieniądze na konto stowarzyszenia najlepeij, bo będziemy robić przelew chyba

Hespri, jak załozysz bazarek, daj mi szybko znać, ja napiszę drugi post i w nim będę uaktualniać, co Ty na to?



Herspri - 05-08-2007 22:29
Czyli podajcie cioteczki na jaki adres konta będzie trzeba podać na bazarku a ja jutro obcykam co mam obcykać i po południu wstawię bazarek :cool3: Mile widziany również pomysł na tytuł bazarku ;) .
Więc Ronja mogę liczyć na Ciebie tak ? :loveu: tak dla pewności pytam ;)

ok, napiszę PW ;> (?)




ronja - 05-08-2007 22:36
pewnie, tylko daj mi znac, bym wstrzeliłą się w drugi post Twojego bazarku

Ja na swoich bazarkach zawsze podaję taką formułke:

Wygranych poproszę o adresy na pw - pieniadze (+koszty przesyłki 8zł) nalezy wpłacać na konto stowarzyszenia z dopiskiem szczeniaki(bazarek,nick)

Stowarzyszenie na rzecz Bezpańskich Zwierząt "NICZYJE"
ul. Sielska 1
07-300 Ostrów Mazowiecka
Numer konta: PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974

wpłaty na konto na bieżąco mozemy sprawdzać. tylko musimy zastanowić się co ze zwrotem za wysyłki dla ciebie



Herspri - 05-08-2007 22:44
ano właśni koszty przesyłki :roll: :oops: hmm chyba że koszt przesyłki na moje konto , tylko obawiam się ze to by wprowadziło troszke zamieszania ^_^

A w bazarku napiszę żeby wstrzymać się chwilke z pisaniem postów zanim nie będzie tam Twojego ;)



ronja - 05-08-2007 23:54
chyba,ze wpłaty będziesz zbierała na swoje konto - razem z wyssyłkami, a potem po prostu przelejesz na konto stowarzyszenia wszystkie wpłaty minus przesyłki



AśkaK - 06-08-2007 01:18
Hej, maluchy już zdecydowaie lepiej, cała piątka nie ma już biegunki, apetyt za to tak!:p Dziewczynki u p.Beaty dokazują na całego, dziś już tylko jedna była na kroplówce i to takiej pod skórę, a nie dożylnej. Prawdopodobnie to była ostatnia wizyta dziewcząt w lecznicy. Moje siurki jeszcze jutro pewnie dostaną antybiotyk i kroplówkę podskórnie. Póki co kroplówkuję je w domu, siedzenie 5 godzin w lecznicy to żadna frajda nie była ani dla mnie ani dla nich. Zapytam kiedy mogę z siurami jechać do Bielska, czy wtorek to nie będzie za wcześnie.
Owieczko, gdzie jesteś i co z tym domkiem dla jednego?!:cool3:
Ja zdecydowanie chciałabym oddać maluchy po leczeniu w dobre ręce w tym tygodniu,w bielsku mam brać sukę po sterylce na rekonwalescencję i nie dam rady oddzielić całego towarzystwa. A nieszczepione maleństwo plus nieszczepiona wsiowa suka (ta po sterylce) przynosząca na sobie wszystkie zarazki to niekoniecznie dobry pomysł. Herspri, czy jeśli ten domek o którym mówiłaś jest taki na 100% i jeden maluszek mógłby od razu do niego pojechać, to czy zgodzisz się wziąć pozostałą dwójeczkę na tymczas?
Chyba że w ciągu 2 dni któryś malec znajdzie dom tu w W-wie...

Ronju!:lol: Nie kupuj tych ceratek szczeniaczkowych w zoologu! To zdziercy!:diabloti: W aptece większe i grubsze jeszcze podkłady kosztują połowę taniej, ja płacę za 5 sztuk ok.7 zł. Idziesz do apteki i prosisz o podkłady pieluszkowe takie do kładzenia na stole do przewijania. Jak chcą więcej niż 8 zł to idziesz do innej apteki.:p I można takie 60 na 90 cm kupić, czyli większe, więcej miejsca do sikania!:lol:



Herspri - 06-08-2007 08:47
AśkaK najfajniej by było gdybyś maluchy przywiozła mi w środe rano lub do południa, dało by rade tak zrobić ? I podkłady podzucić, przynajmniej jedną paczkę :oops: Dla jednego już mam domek napewno ale dopiero w połowie października bo wtedy siostra wraca z urlopu ;) 3 maluchy odpadają niestety :oops:

i tak zrobię ;)



ronja - 06-08-2007 08:50
wiem o podkładach, dzwoniła p .Beata. te z hurtowni na opakowaniu miały napisane, ze jest ich 7, a były tylko 4. nastepnym razem kupię w aptece.
Asiu, zapytaj jaki jest dług w lecznicy i wyslij kwotę Feli, dobrze?Chyba, ze to nie koniec leczenia Twoich maluszków



esperanza - 06-08-2007 11:42
Sterczę cały czas pod telefonem, ale nikt w sprawie maluchów nie dzwoni :-(



ronja - 06-08-2007 12:19
co w sprawie pisma do lecznicy?



lika - 06-08-2007 13:00

Sterczę cały czas pod telefonem, ale nikt w sprawie maluchów nie dzwoni :-( Czekaj cierpliwie, muszą być w końcu jakieś telefony. ;) Kupiłam "Ofertę" i ogłoszenie maluszków jst w niej trzy razy - w tym raz ze zdjęciem. Telefon podałam do Ciebie i do ronji.



ronja - 06-08-2007 13:03
a do mnie ktoś napisał,że chce mmsa suczki:angryy:
nie wiem czy chodzi o maluchy czy o Bródkę. przykro mi ,ale ja mam w zwyczaju nue odpisywać na smsy. skoro komuś szkoda na telefon, to nie jest wart opieki nad psem



Herspri - 07-08-2007 07:52
I jak tam maluszki :loveu: ?
AśkaK kiedy mogę się Ciebie spodziewać ?
I w ogóle co tam z rana słychać ;)



AśkaK - 07-08-2007 19:22
Hej, kurcze, wczoraj dogo nie chodziło, a ja nie mogłam znaleźć kartki z nr telefonu do Twojej córci Herspri. Ale zaraz zadzwonię! Jestem już w Bielsku, jutro rano jak najbardziej mi odpowiada, bo po południu wracając chcę skoczyć jeszcze do Skoczowa, tam jest podobno jakaś fabryka kapeluszy...no mam zlecenie od teściowej.:lol: Tak więc zaraz dzwonię i się umawiamy!:p
Wczoraj byłam z małymi na ostatniej wizycie w lecznicy i największy, podpalany Cezarek pojechał potem do nowego domu.:loveu: Tzn. dla ścisłości to tak naprawdę dziś dojechał do domku pociągiem, a wczoraj zawiozłam go do znajomej Owieczki, która jest siostrą nowego Pana Cezarka. Dostałam kanapki z domowym smalcem i pomidorkiem z działki oraz wafelka.:lol: Cezarek wcale się nie przejął nowym otoczeniem, od razu zaczął dokazywać, skubać kwiatki, nasiusiał i pobiegł zadowolony zjeść kolację.:loveu: Braciszkowie za to chyba trochę tęsknią, bo jacyś tacy spokojni...albo to Cezarek był podrzegaczem do wszelkich awantur!:evil_lol: Cezarka nie ma, więc nie ma i pisków.:lol:

Ostateczny rachunek w lecznicy wyniósł 439 zł.

Ronja, masz rację, nie warto odpisywać na smsy, to dziecinada!



esperanza - 07-08-2007 20:30
Herspri, oba maluchy u Ciebie zostają?
Troszkę sie już pogubiłam:oops:
Auraa, czy pani chętna na Lenkę zadzwoniła?



Herspri - 07-08-2007 20:33
No więc jutro maluchy ok 11 u mnie się znajdą ;) Ja już im domki dobre znajdę :evil_lol:



esperanza - 07-08-2007 20:36
Super. Trzymamy kciuki, by maluchy szybko do nowych domków poszły.
Będziesz podpisywała własną umowę, czy przesłać Ci naszą?



Herspri - 07-08-2007 20:43
Najlepiej przesłać ;)



esperanza - 07-08-2007 22:51
Wyślij mi adres mailowy na pw.



auraa - 07-08-2007 22:58
pani dzwoniła i była oglądać malutką. Jutro będę w domu i pójdę do wet. żeby powiedziała kiedy moge ja oddac. Pani chce ją wziąć w piątek.



esperanza - 07-08-2007 23:17
Super :multi:
Przesłać umowę, czy raczej pojawić się w piątek na spotkaniu z nową opiekunką?
Oczywiście pod warunkiem, że małą będzie można w piątek wydać do adopcji.



auraa - 07-08-2007 23:25
może sie umówmy



ronja - 07-08-2007 23:36
a co to za domek??



auraa - 07-08-2007 23:55
w piastowie, domek z ogródkiem.2 dzieci, kot. Byli oglądac sunię cała rodziną.



ronja - 07-08-2007 23:57
to trzymam kciuki!!!



lika - 07-08-2007 23:58
auraa, to super wiadomość. Jak dobrze się malutkiej trafiło. :multi:



malagos - 08-08-2007 09:34
cieszę się, ze maluszek ma szanse na domek! Żeby tylko lekarz pozwolił...



Herspri - 08-08-2007 12:39
:loveu: Maluszki już u mnie , szaraczki dopadły moją suczke odrazu praktycznie ^^ teraz poszły spać :loveu: jeden rozłozył się w przedkopokju a drugi w pokoju pod krzesłem :) Dziś jadą ze mną do babci na jakiś tydzień, będe dawała znać smsem co z nimi itp. Kupka i siku już zaliczone ;) A suka moja lata od jdnego do drugiego i sprawdza czy kluski śpią ^^

Iza.

I czyściutkie tak jak było mówione ;) załatwiają się na podkład ^^

w razie czego mój tel : 501239110



esperanza - 09-08-2007 10:31
Oby maluchy szybko domy znalazły.



auraa - 09-08-2007 11:14
mała wczoraj dostała kolejne leki na odrobaczenie razem z lambrią. kupę robi co pół godz. wczoraj widziałam w niej długie czerwonawe niteczki. nie wiem czy to robale czy to śluz. kupa jest z kropelka krwi. dziś było już chyba z pięć. Bardzo się martwię. Jutro mam ją oddać w sobotę wyjeżdżam Co robić?



esperanza - 09-08-2007 11:31
Sama nie wiem. Zapytam na weterynarii, może ktoś coś doradzi.



esperanza - 09-08-2007 11:43
Giargia jest jednokomórkowym pasożytem jelitowym mogącym atakować zarówno psa, kota jak i człowieka. Pierwotniak ten odpowiedzialny jest za wystąpienie choroby określanej jako giargioza. Przebieg choroby może przybierać różne postacie. Najczęściej jednak na pierwszy plan wysuwa się biegunka lub nawracające luźne stolce. Najczęściej jednak stolec ma jasnożółtą barwę i papkowatą konsystencję W obydwu przypadkach jednak dość charakterystyczny jest ostry, nieprzyjemny zapach a niekiedy wręcz obecność śluzu a nawet krwi w stolcu. Wspominanym objawom choroby towarzyszy spadek wagi zwierzęcia przy jednoczesnym zachowaniu apetytu. Do zakażenia pierwotniakiem dochodzi na drodze pokarmowej. Niektóre przeprowadzone badania parazytologiczne dowodzą, że problem największy jest w dużych skupiskach zwierząt tj. w schroniskach, przytuliskach i w dużych hodowlach. Dotychczas przeprowadzone badania wskazują, że około 30% psów i kotów zarażonych jest giargiozą. Rozpoznanie stawiane jest na podstawie badań parazytologicznych kału. Leczenie natomiast nie nastręcza większych kłopotów i polega na podaniu przez 3 – 5 dni odpowiednich środków odrobaczających np. Drontal plus. Pamiętać jednak trzeba, że pasożyt ten niebezpieczny jest dla człowieka. Dlatego też warto po każdym kontakcie ze zwierzęciem dokładnie umyć ręce.

Taką informację znalazłam na weterynarii. Zgadzałoby się z objawami u Lenki.





auraa - 09-08-2007 12:04
czy oddać kał do zbadania? Nie wiem co z tą adopcją?



lika - 09-08-2007 15:47
Właśnie wróciłam od p. Beaty. Maluszki (Dasza i Masza) czują się znacznie lepiej. Po mału zaczynają dostawać normalne jedzonko, ale jeszcze w bardzo niewielkich ilościach. Nadal głównie są karmione kleikiem. Dostają też lekarstwa. Dokazują strasznie. Podgryzają wszystkim nogi, wariują po całej kuchni. Jeszcze kilka dni i będą zupełnie zdrowe. Nauczyły się załatwiać tylko na podkłady. Ciemniejsza sunia jest bardzo grzeczna i spokojniejsza niż siostra. Jaśniejsza to mała złośnica. Potrafi ugryźć p. Beatę w nos, jak się ją weźmie na ręce i zbyt bardzo zbliży do twarzy. Musi być chyba najmłodsza z całego rodzeństwa, bo jest bardzo maleńka. Za to rozrabiaka okropna. I to ona prowokuje siostrę do psot. Małe tak wariowały, że aż Gumsia się ich przestraszyła.



auraa - 09-08-2007 19:03
jutro zaniosę kał do zbadania. Mała schudła i jest słabsza niż wcześniej, chociaz troche się bawi i ma apetyt ale nie jest dobrze. Faktura na fundację? ciekawe ile będzie kosztowało.



esperanza - 09-08-2007 19:33
Tak, faktura na nas
Stowarzyszenie na rzecz Bezpańskich Zwierząt "NICZYJE" ul. Sielska 1, 07-300 Ostrów MazowieckaNIP 759-166-77-15
Zapytaj, czy wskazane by było przestawić małą na karmę Eukanuba Intestinal Formula dla szczeniąt. Jeśli tak i jest możliwość zakupu w lecznicy, to kup proszę.
Zwrócimy koszty leczenia i karmy.




AśkaK - 09-08-2007 20:37
Wygląda na to że mała sierotka ma to samo co cała piątka młodszych. Objawy identyczne - śluzowata kupa, b.często robiona, z czerwonymi nitkami. Osłabienie i zmniejszenie apetytu. Im prędzej poda się leki tym krócej będzie chorować.

A jak tam maluchy u Herspri i u pani od Owieczki?:cool3: Herspri, czekamy na wieści!



auraa - 11-08-2007 08:34
wczoraj rano zrobiłam badania kału. a o 19 sunia poszła do nowego domku. Państwo bardzo sympatyczni, myślę, że będzie jej tam bardzo dobrze :lol::lol::lol:



esperanza - 11-08-2007 09:07
Auraa serdecznie dziękujemy za opiekę nad małą Lenką.

Jeszcze czwórka maluchów nam została :cool3:
oraz Fizia 3-miesięczna.
W poniedziałek mała musi zmienić miejsce pobytu, bo Ania- tymczasowa opiekunka wyjeżdża. Kto może przewieźć Fizię z Kabat na Mokotów?



auraa - 11-08-2007 23:20
dzwoniłam do nowych państwa suni. Mała czuje sie zupełnie dobrze bawi sie z dziećmi i jest rozpieszczana, wszyscy sie nia zachwycają. Dostała imie Kawa ale pani mówiła o niej Kawunia :lol:.



malagos - 12-08-2007 10:46
Kiedyś było w tytule 7 szczeniakow, teraz 4, te 3 znalazły domy?



esperanza - 12-08-2007 10:58
2 znalazły, a Fizi czas założyć osobny wątek, bo ten skupia się głównie na młodszych szczeniakach.

A w schronisku już są kolejne...



ronja - 13-08-2007 21:52
byłam dzis u p. Beaty, kupiłam podklady, bo małe sikają strasznie. jedna już prawie zdrowa, druga kupki takie sobie robbi - ciągle dostaje leki. małe rosną w oczach, obgryzją kostki do bólu. śmieszne są. mam zdjęcia, ale nie wiem gdzie podłączyć kabelek, bo mój komp padł i piszę z bartkowego



ronja - 13-08-2007 21:52
ps. Fizia pojechała na tydzień do Igusiek



AśkaK - 13-08-2007 22:01
Ja mam wieści od Izy - córki Herspri - że dwaj chłopcy dokazują, ładnie trafiają za potrzebą na pieluszki i niedługo będą zdjęcia!



Herspri - 14-08-2007 08:16
Aktualnie będe kozystała z loginu mamy bo sama nie mam a mama na wakacjach ^_^
Zdjęcia są jakie są, maluchy to żywe srebro :lol: Wkleje narazie to co jako-tako wygląda ;) później im jakąs sesje zrobię jak będą zaspane ( bo inaczej się nieda :diabloti: )
A teen łobuz :
http://img245.imageshack.us/img245/1041/pict0005wx4.jpg
ciągle dokucza bratu i mojej suczce :diabloti: nie daje im spać, ciągnie za ogony uszy i gryzie po łapach, szczeka kiedy tylko mu coś nie pasuje,obgryza krzesło a w tym momęcie niszczy piłke :diabloti: taki mały diabeł :D ale kochany :loveu: Łazi grzecznie koło nogi i raczej się nie pląta, a jak to słodko wygląda jak tak idą oba obok siebie obok mojej nogi :D A i jedno uszko mu staje a drugie nie chce i wygląda troszke jak Miś Uszatek :loveu:

a tu:
http://img181.imageshack.us/img181/4554/pict0003fo9.jpg
Podłoga-ulubione miejsce do spania, nie chcą spać nawet na dywanie tylko na gołej podłodze co mnie delikatnie wkurza ;) kawałek jęzora Etny też się załapał na zdjęcie ^^
Ogólnie co do spania to jak połozą się ok 21 to do 6.30 mam spokoj, w nocy mnie nie budzą, nie wiem czy śpią całą noc pewnie nie ale zachowują się cichutko. Rano siusków na podkładzie troche jest ale kupka pojawia się dopiero po zjedzeniu śniadanka ;)

ten kawaler:
http://img339.imageshack.us/img339/8254/pict0014ag7.jpg

obgryzał właśnie kabel do internetu (:mad: ) ofiara swojego brata xp wiecznie podgryzany i szarpany kiedy ma już dość to odwarknie ogólnie bardzo spokojny misiek ^^ więcej śpi od brata i mniej siusia.

http://img227.imageshack.us/img227/2453/pict0019og9.jpg
No a ciotka pozwala robić maluchom ze sobą wszystko, tylko kiedy zaczynają się bawić jej ogonem ucieka ;) Musze je co jakiś czas odseparowywać bo by mi się wzajemnie powykańczały ^^ Etna jeszcze młoda więc chce się bawić a z jej gabarytami to nie dokońca dla maluchów przyjemne i bezpieczne ;).

Do lecznicy ide z małymi jakoś w piątek - sobotę, są zdrowe tylko trzeba je odrobaczyć i tak poprosze żeby tam się popatrzył lekarz czy napewno wsystko jest ok ;) Mam nadzieje że załozy im jakąs 'normalną' ksiązeczke zdrowia.



malagos - 14-08-2007 08:36
Maluchy urocze! Ależ ta etna to świetą powinna zostać :evil_lol:



Igusia - 14-08-2007 10:15

ps. Fizia pojechała na tydzień do Igusiek Owszem mala rozrabiara jest u nas. Ona ma bardzo rufusikowy charakterek:evil_lol:
Bylo juz sciecie z Mila i Kiciucha, do zalatwiania sie wybrala dwa miejsca w kuchni i lazience i robi na gazetki:p



ronja - 14-08-2007 10:41
a fotki Fizi będą???????



esperanza - 14-08-2007 10:47
Ja mam fotki sprzed 10 dni, zaraz wstawię. Nowe też by się przydały :cool3:



lika - 14-08-2007 12:13
No i gdzie te fotki? :cool3:



esperanza - 14-08-2007 12:30
http://img515.imageshack.us/img515/1638/s4qi0.jpg

http://img515.imageshack.us/img515/6115/s3vs6.jpg

http://img522.imageshack.us/img522/7219/s2aj1.jpg

http://img396.imageshack.us/img396/5248/fizia3ua2.jpg

http://img396.imageshack.us/img396/7055/fizia12ai1.jpg



lika - 14-08-2007 12:31
Piekna! Robić dla niej ogłoszenia, czy juz ktoś zrobił?



esperanza - 14-08-2007 12:38
Zrób jeśli możesz, na niczyje jest. Dzięki :-)



AśkaK - 14-08-2007 12:53
Izo, super zdjęcia!!!:loveu:
Ten bardziej rudy chłopaczek od początku był taki łobuziak, a szary misio śpioch.:p Widzę że im się nie zmieniło.:lol:



Igusia - 14-08-2007 14:07

a fotki Fizi będą??????? Będą :p Dziś się wezmę za pstrykanie, jutro na ogródku przy świetle dziennym potrzaskamy (możę będzie słońe).
Fiźka jest małym cudem... Przez ten tydzień będę ją cisnąć i uczyć psiukać na gazetę. Zresztą już to wczoraj robiła, wybrałą sobie miejsce i psiuka...
Teraz siedzi sama z moimi psiuchami i kiciuchą w domu... Zobaczymy co będzie, jak wrócę... :-o



Igusia - 14-08-2007 14:08
Aaaaa... Nie dodałam, że wczoraj byłyśmy z Fiźką u Pani Dr Zlot na Gagarina. Odrobaczona, dziś powtórka, popsikana preparatem jakimś śmierdzącym. Pazurki obcięte. Cacy dziewczynka. Nic, tylko się zakochać :loveu:



lika - 14-08-2007 20:54
Ogłoszenia Fizi:

http://ogloszenia.4lapy.info/L-oglos...cej-19379.html
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=16127
http://www.kupiszpsa.pl/detail.php?id=2710
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/6378...zna_sunia.html
http://www.eoferty.com.pl/id45485.html



lika - 14-08-2007 22:19
Już zakceptowane zostało zgłoszenie Fizi na adopcje.org
http://www.adopcje.org/adopcja6920.html



Herspri - 15-08-2007 11:36
Właśnie miałam telefon, dziś ok 17-18 mają przyjść państwo zobaczyć maluchy :p zobaczymy co z tego będzie, mam nadzieje że to jakiś super domek się zgłasza ^_^ .



ronja - 15-08-2007 13:42
to trzymam kciuki za malszkowe domki



Herspri - 15-08-2007 16:31
No i siwy puchatek poszedł do domku ;) Domek fajny, mieszkanie w bloku przyszła oglądać cała rodzina ( mama tata dziecko ). Umowa spisana, ludzie sympatyczni niedawno stracili psa który był z nimi 6 lat ( wzieli 7 letniego psa ze schronu ). Odrobaczą go już na własną kieszeń i są za kastracją więc jest dobrze, tylko jedno ale - chcieli mi psa pedigri karmić ale zasugerowałam żeby lepiej sięgnąć po coś lepszego ;) Lub psiakowi gotować, podałam im nazwe tej karmy co dostawały i powiedzieli że skoro mały to jadł to ok. A właśnie, ta umowa to zostaje u mnie ?
Ogólnie się ciesze bo wiem że dobry domek się trafił tylko no tak jakoś nie swojo, za szyko sie przyzwyczajam :razz:



ronja - 15-08-2007 18:02
Herspri, zaraz możemy podrzucić Ci kolejnego na otarcie łez:p
umowę chyba musisz przeslać do nas...



Herspri - 15-08-2007 18:51
Do 'Was' znaczy do schroniska czy yy jak ? To tam się dogadajcie a ja najwyzej prześlę ;) Kiedy oddam do stałego domu malucha który pozostał to czemu nie ;)



esperanza - 15-08-2007 18:57
Herspri 4 maluchy czekają w schronisku na zabranie. W tej chwili nie mamy gdzie ich upchnąć, więc muszą tam na razie siedzieć. Jeśli tylko będziesz w stanie przyjąć do siebie szczeniaki, będziemy bardzo wdzięczne:Rose:

Proponuję, by podpisana umowa trafiła do osoby, która podpisała kwit na w schronisku.



Herspri - 15-08-2007 19:22
No więc jeśli dostane adres to prześlę ;) . Zrobie sobie kopie tej umowy czy coś żeby mieć dane kontaktowe i móc zorganizować jakąś wizytę po adopcyjną :p Jeśli uda mi sie ładnie wyadoptować tego malucha to podejmę się opieki nad jeszcze jakimiś biedulkiem ;)



jayo - 15-08-2007 19:56

No więc jeśli dostane adres to prześlę ;) . Zrobie sobie kopie tej umowy czy coś żeby mieć dane kontaktowe i móc zorganizować jakąś wizytę po adopcyjną :p Jeśli uda mi sie ładnie wyadoptować tego malucha to podejmę się opieki nad jeszcze jakimiś biedulkiem ;) Najlepiej do soboty - to przywiezniemy kolejne :evil_lol: :evil_lol:

A tak powaznie, dziewczyny - jestescie baaaardzo dzielne!!



ronja - 15-08-2007 21:59
kwit podpisałam ja - to bez różnicy do kogo wyslesz, bo ja i tak umowy oddaję Esperanzy albo Feli
jak wyadoptujesz drugiego malca, to wtedy prześlij mi obie



Herspri - 16-08-2007 15:30
:crazyeye: dziś miałam 3 telefony w sprawie szczeniaka. 2 domku potencjalne już były ale zostały odprawione :p Pierwsze przyszła pani z dzieckiem i pyta się dziecka " takiego chesz, podoba Ci się ? " :angryy: zabrzmiało jakby chciała spełnić zachciankę dziecka :shake: poza tym zielonego pojęcia o psach, o kastracji słyszeć nie chciała : | więc podziękowałam. Drugi przyszedł pan w średnim wieku niby ok ale umowy nie chciał podpisać więc... no cóż jeszcze jeden domek ma się zgłosić ok 17 :) mam nadzieje że tym razem będzie ok. W końcu do 3 razy sztuka ^^

Opiszcie mi prosze te szczeniaki które zostały w schronisku bo możliwe że ktoś jeszcze będzie dzwonił w sprawie szczeniaków to mogłabym podpytać itd ;)

Acha pozatym byłam dziś do południa z młodym na odrobaczeniu, dostał pół tabletki i drugie pół na za półtora tygodnia. Powiedziałam panu wetowi jak to z psiakiem było ( troche się zdziwił co pies ze schroniska w ostrowi robi w Cieszynie ;) ) i uznaliśmy że dobrze będzie zabespieczyć go jeszcze surowicą ( szczegolnie że nie był jeszcze szczepiony ). No to młody dostał tabletke i surowice.



esperanza - 16-08-2007 15:41
Herspri mały już raz surowicę dostał 2 tygodnie temu, ale to pewnie nie zaszkodzi i niedługo będzie można szczepić.
Jutro jest transport ze schroniska. Można by jakieś maluchy zabrać, gdyby było gdzie :cool3: Na pewno są 2 suczki trochę w typie tych szczeniąt, ale bardziej brązowe i podrośnięta 3-4 miesięczna suczka beżowo-ruda, trochę większa od mini sznaucerka.



Herspri - 16-08-2007 15:53
No mam nadzieje że nie zaszkodzi, jak narazie nie zaszkodziło zachowuje się normalnie i w ogóle. Początkiem września szczepienie z tego co mi AśkaK mówiła i napisała ;) To jest mały zbój, obudził mnie dziś o 1 w nocy popiskiwał bo zachciało mu sie na łóżeczko do opiekunki i swojej cioteczki a zamały kurdupelek z niego żeby sie wdrapać :diabloti: potargał mnie za włosy po czym ułozył się na poduszce obok mnie i spał do rana ( wiem wiem że nie powinno się pozwalać psom spać w łózku :oops: ) , dziwne bo jak z bratem był to nie myślał o łóżku czy posłaniu, każdy układał się w innym kącie pokoju na podłodze i było wielkie spanie ;)

Co do tych maluchów które są teraz w schronie to odezwe się dziś.
Zobaczymy czy młody pójdzie do nowego domku dziś.



esperanza - 16-08-2007 15:58
Ok. Trzymam kciuki za malucha.



gdgt - 16-08-2007 17:28

:crazyeye: dziś miałam 3 telefony w sprawie szczeniaka. 2 domku potencjalne już były ale zostały odprawione :p Pierwsze przyszła pani z dzieckiem i pyta się dziecka " takiego chesz, podoba Ci się ? " :angryy: zabrzmiało jakby chciała spełnić zachciankę dziecka :shake: nie ma to jak długi, rodzinny weekend, co? :angryy:



Herspri - 16-08-2007 17:32
ano właśnie :angryy: a później 'pluszaczek' urośnie to się go pozbędzie i weźmie innego :angryy: :mad: ...

Pani była umówiona na 17, miała jeszcze w razie czego dzwonić ale puki co się nie odezwała : | ...



ronja - 17-08-2007 11:49
maluchy p. Beaty znowu mają rozwolnienie:-(
nie wiem czy znowu nie będzie trzeba pokazać ich u weta



esperanza - 17-08-2007 12:17
Kał był badany na kokcydiozę i lambie?
Pytam bo nie pamiętam. Jeśli nie, trzeba to zrobić.
Czy ktoś sprawdzi do w Raszynie dla jednej z suczek? P.Beata o to prosiła.
Ja nie jestem w stanie.



ronja - 17-08-2007 12:24
jeśli chodzi o pana, ktory rezerwowal sunię (czy to właśnie ten z Raszyna?), to się wycofał po telefonie do mnie. pytal czy sunia będzie na pewno do 30cm, powiedziałam,że nie mozna tego być pewnym. po Muniu, który miał być jak mama maleńki, a wyrosł na konia, nikomu nic nie bedę obiecywać. panu zależało tylko na tym, by sunia miala 30cm.
Jeśli w Raszynie jest inny dom, to proszę o prawdzenie go - ja też nie mam jak i kiedy jechać. potrzebne są puszki dla szczeniąt p. Beaty, te 10 malutkich już się skończylo. trzeba jechać do hurtowni i kupić większe puszki dla szczeniąt (ja nie wiem czy będę miala jutro samochód i nie mam za co kupić)



Wilejkaros - 17-08-2007 12:26
Chyba nie był.
Bardzo mi to przypomina kokcydiozę u małej Luki. Leczenie trwało chyba 2 tygodnie. Zapytam o nazwę antybiotyku, ale badanie kału musi być przed podaniem.



ronja - 17-08-2007 12:30
Pani Beata pyta również czy mamy otwarty rachunek w lecznicy na Bialobrzeskiej - gdyby musiała iść ponownie do weta



lika - 17-08-2007 12:34
Wydaje mi się, że chyba nie, bo w końcu nikt nie złożył tego nieszczęsnego pisma.



ronja - 17-08-2007 12:36
Pismo złoży Ela, jak włascicleka lecznicy wróci z urlopu. Jeśli nie ma otwartego rachunku (trzeba zadzwonić i poprosić, by otworzyli po raz drugi), ktoś będzie musial jeżdzić z p. Beatą do weta i placić od razu za wizytę.



Herspri - 17-08-2007 20:02
Widzę że małym się pogorszyło :shake:
Wczoraj zadzwoniłam sobie do pani która wyadoptowała szczeniaka, mały ma się dobrze ma ogrooomny apetyt jest straszym śpiochem i ma na imię Remus ;)
Piesek który jest u mnie też czuje sie dobrze tylko jakoś na wadze nie może przybrać, ale to pewnie dla tego że strasznie ruchliwy jest, kupki ma ładne ( o ile kupka może być ładna ;) ).
Na bazarku udało sie narazie wirtualnie uzbierać 42 zł o ile się nie mylę, niewielka pomoc ale to zawsze o te 42 zł mniej do spłacenia... może uda mi się wystawić jeszcze jeden bazarek kiedy załatwie wysyłki etc z tego obecnego.



ronja - 18-08-2007 12:18
Małe od p. Beaty znów są chore. Były dziś u weta, dostały odrobaczacz, jakiś lek na wzmocnienie flory bakteryjnej. Sa znowu na kleiku. Wetka kazała kupę do zbadania dać - p. Beata ma przez 3 dni zbierać.
Pytałam, czy coś potrzeba, na razie p .Beata radzi sobie sama



ronja - 18-08-2007 13:56
jeśli ktoś ciekawy, co słychać u małej Fizi i Igusiek, to proszę:
http://img136.imageshack.us/img136/2927/igusiagj0.jpg



lika - 18-08-2007 16:02
Wszyscy są ciekawi. Tam jakieś drastyczne sceny mają miejsce. ;)
Wstawiłam wczoraj wszystkie nasze maluszki na stronę Bewetu:
http://www.bewet.pl/ads.php?osCsid=2...0b5d907916961a



Wilejkaros - 18-08-2007 17:24
Dzwoniła do mnie Fusica, że miała tel od Pana zainteresowanego młodym pieskiem. Takim do 10 kg. Chętnie suczką. Zgoda na umowę adopcyjną i sterylizację jest. Pan z W-wy z okolic Woli. Dom do sprawdzenia. Ponieważ Fusica wraca jutro do W-wy, umówiła się z Panem na tel w poniedziałek wieczorem. Czy szczeniaczki z wątku, które jeszcze nie znalazły domku będą raczej niewielkie?



lika - 18-08-2007 19:07
Będą średniej wielkości. Wydaje mi się, że przekroczą 10 kg. Można Panu polecić Raina (będzie miał "na oko" ok. 10 kg)
http://www.ostrow.schronisko.net/adopcja5816-0.html
maleńkiego Rubika
http://www.ostrow.schronisko.net/adopcja6609-0.html
lub Krecika z działek siekierkowskich
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75388
a gdyby piesek mógł być starszy, to w schronisku czeka kieszonkowych rozmiarów Maksik:
http://www.ostrow.schronisko.net/adopcja3903-2.html



Neigh - 18-08-2007 21:50
Ja przepraszam, że się tak wtrącam, ale poszukuje domu Asia, kieszonkowa sunia, wywalona ze szczeniakami na drogę. Dzieciom już znalazłyśmy dom. Asia ma około roku, jest sama jak szczeniak.....i nikt jej nie chce, a ma czas tylko do końca sierpnia. Domek tymczasowy, to działka.......ech..............dobra, wiem że macie masę psiaków.........ale tonący brzytwy sie chwyta...........Sunia jest u p. Danusi......znacie ją:-)



Wilejkaros - 18-08-2007 21:54
A mogę jakiś link do wątku suni albo zdjęcie? Wszystko wrzucam Fusicy na PW i maila, a Ona już będzie kontaktowała się z Panem.



Neigh - 18-08-2007 21:59
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75866

Powiem szczerze, ja się dopiero dogo uczę..........mam nadzieję, że mi się udało:oops:



Wilejkaros - 18-08-2007 23:35
Tak jest, już mam! Wszystko wrzucam Fusicy. Może jeszcze mamy coś malutkiego do 10 kg? Ale wymagania...



Strona 1 z 2 • Znaleziono 519 rezultatów • 1, 2